Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iluminacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iluminacja. Pokaż wszystkie posty

I-280 Veterans’ Glass City Skyway - Mateusz Frączek



Do naszego grona dołączył kolejny pisarz - Mateusz Frączek. Mam nadzieję, że spodoba Wam się jego pierwszy artykuł.
Dawid Kisała


Nawiązując do wcześniejszych artykułów i tematu estetyki w budownictwie mostowym, postanowiłem odszukać swój referat z lektoratów języka angielskiego dotyczącego wybranej przez siebie konstrukcji. Chciałbym przedstawić Wam most Veterans’ Glass City Skyway w mieście Toledo (Ohio – USA), który jest świetnym przykładem połączenia niespotykanych rozwiązań konstrukcyjnych i wizualnych. Przeprowadza on drogowy ciąg komunikacyjny, po trzy pasy ruchu w obu kierunkach, przez rzekę Maumee w Toledo i leży w ciągu drogi międzystanowej I-280.

fot. kevinmarsch

Jest wyjątkowy ze względu na konstrukcję i wygląd słupowego pylonu o czym więcej w dalszej części tego "artykułu". Jako uzupełnienie krótkiego wstępu podaje podstawowe cechy obiektu w punktach, dla szybkiego rozeznania tematu.
  • Oficjalna nazwa: Veterans’ Glass City Skyway
  • Lokalizacja: Toledo, Ohio
  • Przeszkoda: Rzeka Maumee
  • Konstrukcja: most podwieszony w jednej płaszczyźnie, pomost betonowy – segmentowy
  • Pylon betonowy – słupowy z iluminacją ukrytą pod szklaną fasadą
  • Długość całkowita z wiaduktami i rampami dojazdowymi: 2 682 m
  • Wysokość: 122 m
  • Najdłuższe przęsło: 187 m (x2)
  • Prześwit pionowy: 40 m
  • Data otwarcia: 24.06.2007 r.
  • Współrzędne: 41°39′35″N 83°30′47″W



Plan budowy "nowego mostu" w Toledo powstał w kwietniu 1999 roku, a budowę rozpoczęto w 2001 roku według projektu biura projektowego Figg Bridge Engineering Inc. Inwestycja pochłonęła 237 milinów dolarów. Pomost składa się z prefabrykowanych, betonowych segmentów o przekroju podwójnej skrzynki. O szczegółach dotyczących pomostu, przyczółków, ich posadowienia i pozostałych elementach nie będę się nadto rozpisywał, bo to co wyróżnia konstrukcję mostu w Toledo to unikalny w skali światowej pylon, który zadziwia innowacyjną konstrukcją oraz niespotykany system podwieszenia. Zastosowano tu tzw. “cable-stayed cradle system”, co wprost można by przetłumaczyć jako: system kołyskowy mostu podwieszonego. Zasada działania polega na przeprowadzeniu podwieszenia od zakotwienia w płycie przez „kołyskę” w pylonie (bez kotwienia w filarze) i poprowadzeniu go do przeciwległego zakotwienia w pomoście. Takie rozwiązanie pozwala na niezależna pracę, serwis i wymianę każdego z dwudziestu kabli i pojedynczych wiązek bez wstrzymywania ruchu na moście. Daje to wymierne korzyści w trakcie budowy oraz użytkowania obiektu, które będzie trwało według obliczeń konstruktorów ponad 100 lat, a w połączeniu z technologią betonu wysokiej wytrzymałości pozwoliło osiągnąć stosunkowo smukły kształt. 

fot. bankbryan

Rozwiązanie zaiste ciekawe, ale z zewnątrz dla niewtajemniczonego obserwatora niewidoczne i mniej istotne. To co przyciąga uwagę wszystkich, którzy spotykają się z mostem Kombatantów ze Szklanego Miasta (tłumaczenie własne:P) to iluminacja na powierzchni pryzmatycznego pylonu, powstała dzięki 384 emitującym światło diodom (LED) ukrytym pod szklaną fasadą pylonu. Oświetlenie to może wygenerować 16,7 mln różnych kolorów, czyli tyle samo co np. telewizor Sony Bravia czy Nowy iPad. Trzeba przyznać, że efekt jest bardzo przyjemny dla oka i wygląda prawie jak komin przy Bonarce… ale tylko "prawie". W trakcie dnia szkło fasady pylonu odbija promienie słoneczne, a po zmroku Iluminacja zmienia swoje kolory w zależności od pory roku i stosownie do zbliżających się rocznic, świąt i wydarzeń. Można ją podziwiać z odległości nawet 5 km. Sympatykom tematu estetyki konstrukcji mostowych, ten przykład powinien przypaść do gustu.

fot. Cmedinger

Nie wyjaśniłem do tej pory skąd wzięła się nietypowa nazwa tego mostu. Tematu nie można pominąć, bo jest przytaczany w każdym artykule związanym z I-280 Veterans’ Glass City Skyway. Omawiany obiekt zastąpił jeden z ostatnich mostów zwodzonych na drodze międzystanowej w USA: Craig Memorial Bridge, którego nazwa pochodzi od zasłużonego weterana II wojny światowej, odznaczonego słynnym Medal of Honor – Lt. Robert’a Craig. Most Craig’a istnieje do dzisiaj i został włączony do ciągu drogi stanowej SR 65. Nadając nazwę nowego obiektu zawarto kompromis, upamiętniając zasłużonych kombatantów i przemysł szklarski, z którego słynie region Toledo.

fot. Nadster78

Poszukując informacji na temat opisywanego mostu i wątku na zakończenie, doszukałem się jeszcze jednego istotnego faktu. Przy okazji realizacji przedsięwzięć budowlanych często zdarzają się też niestety mniejsze i większe wypadki. W trakcie budowy VGCS miały miejsce dwa takie zdarzenia, które zabrały życie pięciu osób. Takie nieprzewidywalne incydenty często skutkują opóźnieniami i tak też było w tym przypadku. Ostateczny termin ukończenia budowy opóźnił się o 16 miesięcy, więc widać nie jest to przypadłość tylko inwestycji z naszego podwórka. Od znajomego kierownika usłyszałem kiedyś, że na budowie najważniejsze są organizacja pracy i BHP. Coś w tym jest i może warto to sobie zapamiętać.

fot. JetExpress Ferry

W tym momencie kończy się mój zapał do pisania tego "artykułu" i bardziej dociekliwych odsyłam po więcej informacji na temat Veterans’ Glass City Skyway do niżej zamieszczonych linków oraz krótkiego filmiku. Dzięki za czas poświęcony na przeczytanie mojego "dzieła". Nauczyciele z polskiego zawsze oceniali mnie na solidną trójcynę i mam nadzieję, że Wam moje opracowanie przypadło do gustu, co najmniej tak samo.


Mateusz Frączek


Przeczytaj od deski do kładki - Damian "Dexter" Fara - Infinity Bridge


Kolejny tydzień, kolejny poniedziałek, a więc pora zaprezentować Wam następną „perełkę” w światowej architekturze kładek dla pieszych. Opisywane przeze mnie obiekty jednym mogą się podobać, drudzy stwierdzą, że są kiczowate, a występujący w nich przerost formy nad treścią przyprawia o zawroty głowy. Niejednokrotnie sam jestem przerażony tym co pojawia się w Google, gdy szukam ciekawych i innowacyjnych konstrukcji. Powszechnie wiadomo, że każdy ma swój gust, dlatego chciałbym zaproponować, abyście w komentarzach oceniali prezentowane przeze mnie obiekty (wystarczy krótkie: „podoba mi się” lub „nie podoba mi się”). Z pewnością da mi to pogląd na to jakie obiekty Was zainteresowały, jakie nie oraz jak wypada moje zdanie na tle młodych mostowców i pozostałych budowlańców.

fot. Mrs Logic

Kolejnym obiektem, który wzbudził moje zainteresowanie stał się „Infinity Bridge” znajdujący się w północno-wschodniej części Anglii. Konstrukcja została przeznaczona do użytkowania przez pieszych oraz rowerzystów. Całkowita długość kładki wynosi 240 m, a obiekt wznosi się na wysokość 40 m. Szerokość całkowita obiektu to 5 m, a użytkowa (pomiędzy pochwytami poręczy) to 4 metry. Całkowity koszt budowy obiektu wyniósł 15 milionów funtów. Wznoszenie konstrukcji rozpoczęło się w czerwcu 2007 roku, a zakończono w grudniu 2008 roku. 14 maja 2009 roku obiekt oficjalnie otworzono i oddano do użytkowania. Każdego dnia z kładki korzysta około 4 tysiące osób, a więc natężenie ruchu na obiekcie jest bardzo spore. Nazwa obiektu wzięła się od symbolu nieskończoności (infinity), który jest tworzony przez konstrukcję łuków oraz ich odbicia w wodzie. Poniżej zamieszczam mapę z lokalizacją obiektu – niestety Google nie zaktualizowało zdjęć tej części Wielkiej Brytanii i według mapy obiekt jest ciągle w budowie.


Ciekawym faktem jest to, że podczas projektowania obiektu wykroczono znacznie ponad obowiązujące przepisy normowe. Projektowany okres użytkowania dla „Infinity Bridge” wynosi aż 120 lat! Przeprowadzono liczne testy obciążeniowe, badania wrażliwości na wiatr w tunelu aerodynamicznym oraz rozpatrzono wiele przypadków obciążenia wyjątkowego. Obiekt składa się z dwóch asymetrycznych stalowych łuków, które oprócz standardowego oparcia na brzegach rzeki dodatkowo wspierają się na podporze nurtowej. Łuki w tym miejscu łączą się tworząc ciągłą krzywą – jest to jedyny obiekt na świecie w którym zastosowano takie rozwiązanie. Ruch odbywa się po podwieszonej do łuków konstrukcji pomostu wykonanej z prefabrykowanych elementów betonowych. Na zdjęciu poniżej można zobaczyć w jaki sposób skonstruowana została podpora nurtowa i jak przebiegają łuki w tym charakterystycznym miejscu. Można także zauważyć, że obiekt co niektórych powala z nóg.

fot. Pickersgill Reef

Początkowo konstrukcja została zaprojektowana jako obiekt o długości 272 m. Oryginalny projekt zakładał, że wejścia na obiekt będą mieć długości 38 m (wejście od strony północnej) oraz 54 m (od strony południowej). Ostatecznie jednak północne podejście zostało przeprojektowane, a jego długość znacznie zmalała. Główny łuk w opisywanej konstrukcji ma długość 120 m, waży 300 ton, a jego wysokość to 32 m (wysokość od lustra wody to 40 m). Mniejszy łuk ma długość 60 m i wysokość 14 m. Wieszaki o średnicy 30 mm są rozmieszczone co 7,5 m i wykonane ze stali wysokiej wytrzymałości. Pomost obiektu zbudowany z prefabrykowanych, sprężonych elementów betonowych o grubości 125 mm stanowi jeden z najcieńszych tego typu elementów na całym świecie. Poręcze i balustrady zostały wykonane ze stali nierdzewnej. W świetle przepisów kładka została także wyposażona w tłumiki drgań, które mają ograniczyć drgania zarówno pionowe jak i poziome. Obiekt jest bardzo smukły, więc zastosowanie tłumików było konieczne. Jeden z nich zamontowano pod pomostem w krótszej części obiektu, natomiast 6 znajduje się pod dłuższym łukiem. Łączna masa tych elementów to aż 5 ton! Dodatkowym wymaganiem postawionym kładce było zachowanie skrajni żeglugowej – pomost znajduje się 8 m nad lustrem wody i spełnia wymagania stawiane w przepisach. Oczywiście nie mogę tutaj przemilczeć mojego ulubionego tematu dotyczącego obiektów mostowych, a więc iluminacji (wkrótce powstanie osobny artykuł poświęcony iluminacjom obiektów mostowych). Poniżej możemy zobaczyć jak konstrukcja prezentuje się nocą.

fot. http://www.victoriajohnson.co.uk

System oświetlenia został wykonany przez „Speirs and Major Associates” – jest to ta sama jednostka projektowa, która projektowała oświetlenie dla „Burj Al-Arab”. Nocą poręcz oraz pomost oświetlone są poprzez system niebieskich diod LED, które zmieniają kolor na biały wraz z krokami użytkowników:


Łuki są stale oświetlone na biało, podczas gdy pomost, rzeka oraz teren pod obiektem lśni w kolorze niebieskim. Nocą w lustrze wodnym pojawia się lustrzane odbicie łuków, które tworzy z obiektem symbol nieskończoności. 
Mam nadzieję, że „Infinity Bridge” również przypadnie Wam do gustu, tak jak i mi. Zachęcam do wyrażanie swoich opinii na temat obiektu w komentarzach. Według mnie jest to jedna z najpiękniejszych kładek dla pieszych na świecie, a z pewnością najlepsza z tych, które do tej pory opisywałem.

Damian "Dexter" Fara

PS: Damian jest leniem i nie chcę napisać artykułu na "Oblewany Poniedziałek" - zachęćcie go w komentarzach do tego dodatkowego wysiłku, jeżeli chcielibyście coś przeczytać w przerwie między obiadem u babci, a kolacją u cioci:)

Dawid Kisała


 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Web Hosting Coupons