Pokazywanie postów oznaczonych etykietą most. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą most. Pokaż wszystkie posty

Sprawozdanie z wycieczki na budowę Wschodniej Obwodnicy Krakowa

Cel naszej wycieczki
Dnia  4 grudnia 2015 r. Nasze Koło Naukowe wzięło udział  w wycieczce na budowę 400-metrowego podwieszonego mostu nad Wisłą w ciągu drogi ekspresowej S7. Inwestycja realizowana jest przez konsorcjum firm Strabag Sp. z o.o. oraz Heilit + Woerner Sp. z o.o. Oprócz mostu, budowana jest trasa długości 4,5 kilometra oraz dwa dwupoziomowe węzły: „Rybitwy” i „Igołomska”.
 Fot.: GDDKiA, wizualizacja mostu na Wiśle, w ciągu S7 węzeł Rybitwy – węzeł Igołomska

Wszyscy do busa!
Po godzinie 9:00, gdy udało się zebrać wszystkich uczestników wycieczki, bus Politechniki Krakowskiej wyjechał w stronę budowy. Uczestnikami wycieczki, oprócz 20 studentów budownictwa, byli również przedstawiciele kadry naukowej uczelni: opiekun Naszego Koła dr inż. Marek Pańtak, dr inż. Wojciech Średniawa oraz dr inż. Bogusław Jarek.

 Fot.: Łukasz Koszteyn
Wow, wow, WOW!
Po przybyciu w umówione miejsce wszyscy zaniemówili. Naszym oczom ukazał się fantastyczny widok budowanego mostu, wznoszących się coraz wyżej pylonów oraz imponujących estakad dojazdowych. Część z Nas widziała obiekt na zdjęciach, jednak skala inwestycji na żywo robi piorunujące wrażanie. Zostaliśmy serdecznie powitani przez kierownika robót mostowych - Krystiana Kota – który na wstępie wyłożył nam ogólne założenia projektu oraz wyczerpująco wyjaśnił nasze wątpliwości dotyczące konstrukcji mostu. Mieliśmy sporo szczęścia, ponieważ podczas spaceru po budowie pogoda była idealna do stworzenia ciekawej fotorelacji.

 Fot.: dr inż. Marek Pańtak
Estakady dojazdowe
Pierwszym elementem budowy, któremu mieliśmy okazję przyjrzeć się bliżej, była estakada dojazdowa
z betonu sprężonego, wznoszona na rusztowaniach stacjonarnych. Firmie bardzo pomogła tutaj pogoda, ponieważ w okresie letnim i jesiennym były niewielkie opady, przez co poziom wody w rzecze nie podnosił się i rusztowania nie były zalewane. Przekrój prezentowanej estakady zaprojektowany został jako sprężona podłużnie skrzynka, z cienkimi półkami (~15 cm) wystającymi na ok. 7 m od skrzynki, które są poprzecznie sprężone (klasa betonu: C50/60). Na każdej z estakad będzie znajdować się jezdnia z 3 pasami ruchu w każdą stronę.

 Fot.: Łukasz Koszteyn, estakada dojazdowa
Filary i pylony
Dalej analizowana była konstrukcja żelbetowego pylonu (klasa betonu: C50/60). W trakcie realizacji pylonów oraz filarów pod estakadę (szczególnie ich masywnych fragmentów, jak np. rygiel, na budowę którego zużyto 800 kubików betonu) była konieczna analiza wydzielanego ciepła hydratacji, które
w nadmiarze mogłoby wywołać wiele problemów (zarysowania, które powodują m.in. znaczący spadek odporności na warunki atmosferyczne). W tym celu rozważano konieczność chłodzenia wnętrza pylonu. Ostatecznie uznano jednak za wystarczające zastosowanie cementu hutniczego (o wielokrotnie mniejszym cieple hydratacji, ale przedłużonym czasie narastania wytrzymałości). Ramiona pylonów przez większość długości są puste w środku, jedynie górna ich część, gdzie będą zamontowane siodła (miejsca, gdzie wanta przechodzi na drugą stronę pylonu), będzie w całości przekrojem żelbetowym.

 Fot.: Adam Wojciechowski, Łukasz Koszteyn, siodła

Co do samych siodeł – widzieliśmy ich próbny montaż, na płycie była zainstalowana specjalna metalowa konstrukcja z zamontowanymi dwoma siodłami, a cały taki element będzie zabetonowany w pylonie, żeby osiągnąć jak największą dokładność montażu. W porównaniu z wizualizacjami, widać spore zmiany w kształcie samych pylonów. Planowano masywną podporę z 4 ramionami, przypominającą tą z greckiego mostu Rion Antirion. Inżynierowie firmy Strabag zaproponowali jednak zmianę kształtu na mniej masywną konstrukcję z dwoma ramionami, która jest mniej sztywna, lepiej współpracuje
z pomostem mostu i jest mniej kosztowna.

 Fot.: GDDKIA, oddział Kraków, http://files1.structurae.de/files/photos/2055/griechenland/p5280354.jpg
Kiedy nasuwanie podłużne?
Następnie zaczęliśmy omawiać konstrukcję przęsła między pylonami (nad Wisłą). Jego stalowa konstrukcja będzie nasuwana z istniejących estakad. Pomost będzie podwieszony do wybudowanych pylonów. Projektowany jest efektowny wachlarzowy układ olinowania. Jeśli chodzi o konstrukcję przęsła, tutaj też firma zaproponowała zmianę materiału z przęsła żelbetowego na zespolonie
stal-beton. Na samo nasuwanie już dostaliśmy zaproszenie od Pana Krystiana (odbędzie się ono
na przełomie wiosna-lato), więc zapraszamy do śledzenia naszej strony i fanpage’a, gdzie
w odpowiednim czasie pojawią się stosowne informacje i zaproszenie na wycieczkę J
 Fot.: Adam Wojciechowski

 Fot.: Wojciech Plewiński

Już do domu?! :(
Na zakończenie kierownik zaprosił Nas do swojego biura, gdzie mogliśmy zapoznać się
z najważniejszymi rysunkami mostu. Wówczas zobaczyliśmy rozwiązania zastosowane w moście, charakterystyczne wymiary oraz wiele istotnych szczegółów.
Oprócz wiedzy bezpośrednio dotyczącej budowy, cenne były wszelkie porady na temat filozofii prowadzenia budowy tj. kontakty z podwykonawcami, sposoby dobierania pracowników. Dodatkowo, Pan Krystian wspominał o sposobach łączenia życia prywatnego z niełatwym życiem zawodowym na budowie oraz podzielił się wskazówkami dotyczącymi naszej przyszłej kariery.

 Fot.: Łukasz Koszteyn

W tym miejscu musieliśmy pożegnać się z tą fantastyczną budową. Cieszymy się jednak, że za kilka tygodni znowu odwiedzimy to miejsce i rozpiera Nas duma, że taki wspaniały obiekt powstaje
u Nas w Krakowie!

 Fot.: dr inż. Marek Pańtak

DZIĘKUJEMY!
W tym miejscu pragniemy podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w organizację wycieczki,
a w szczególności Panu Krystianowi!
Zachęcamy Was wszystkich do aktywnego działania w Naszym Kole, przez co będziecie mieli pierwszeństwo do uczestnictwa w tego typu wyjazdach.
Wojciech Plewiński
Adam Wojciechowski

Relacja z drugiego spotkania Koła!


W poniedziałek 12 listopada 2012 roku o godzinie 18:15 odbyło się już drugie w tym semestrze spotkanie naszego koła. Frekwencja dopisała znakomicie, przybyło aż 45 głodnych wiedzy i gotowych do współpracy studentów. Jak wcześniej można było wyczytać z plakatów wiszących na Politechnice, punktem głównym programu miało być wystąpienie gościa specjalnego dr inż. Marka Pańtaka, który zechciał podzielić się z nami swoją wiedzą, dotyczącą dynamiki kładek dla pieszych.
Wypełniona słuchaczami sala C na SJO
Spotkanie otworzył przewodniczący Dawid Kisała, oddając po słowie wstępu głos swojemu zastępcy Markowi Mazurowi, który przygotował prezentację pokazującą jak wyglądała działalność koła od ostatniego spotkania. Trzeba przyznać, że od tamtego czasu przybyło nam sporo skorych do działania sympatyków. Stronę internetową koła odwiedza coraz więcej osób, rośnie również ilość kliknięć "Lubię to!" na facebook'owym fanepage'u. Na naszego maila przychodzą ciągle nowe artykuły, przybyło kilku redaktorów, niektórzy nawet zaczęli publikować serie cykliczne, które regularnie będą się pojawiać na naszym blogu. Od ostatniego spotkania ruszyły dwa organizowane przez koło konkursy: Bridge Building oraz Konkurs Krzyżówkowy, które cieszą się sporym zainteresowaniem. Członkowie koła mieli również szansę wziąć udział w kolejnym już szkoleniu Związku Mostowców Rzeczypospolitej Polskiej, dotyczącym diagnostyki betonowych obiektów mostowych. Następnie Marek przedstawił plany działalności koła na najbliższy okres, a są to między innymi: kolejne artykuły cykliczne, szkolenie Autodesk, wycieczka z firmą Skanska, udział w konkursach mostów papierowych oraz stalowych, stworzenie limitowanej serii koszulek koła, udział w konferencjach kół naukowych i wiele innych ciekawych pomysłów, przy których realizacji wasza pomoc będzie mile widziana.
Marek Mazur i jego prezentacja
Po prezentacji przyszła pora na meritum spotkania, czyli gościa specjalnego dr inż. Marka Pańtaka i jego wykład dotyczący dynamiki kładek dla pieszych. Doktor zaczął od zaprezentowania najbardziej widowiskowych, pod względem architektonicznym, przykładów kładek z całego świata. Podkreślił on jak ważne jest poczucie estetyki, oraz zwrócił uwagę na konieczność wzajemnej współpracy architektów i inżynierów, przy projektowaniu tychże obiektów. Kładki dla pieszych dają projektantowi o wiele większą swobodę w kształtowaniu formy niż inne obiekty mostowe. Łagodniejsze są wymagania dotyczące promieni łuków poziomych i pionowych oraz spadków.
Gość specjalny spotkania dr inż. Marek Pańtak
Ważnym czynnikiem jaki wpłynął na projektowanie kładek w ostatnich latach, jest rozwój technologii materiałów. Dzięki postępom w tej dziedzinie buduje się kładki coraz lżejsze oraz smuklejsze. Mają na to również wpływ obciążenia, które są o wiele mniejsze niż w przypadku drogowych czy kolejowych obiektów mostowych. Wszystko to sprawia, że tradycyjna analiza statyczna w projektowaniu kładek stała się w wielu przypadkach niewystarczająca i trzeba było posłużyć się analizą dynamiczną, którą w uogólnieniu omówił dr inż. Marek Pańtak.
Nawet z ostatnich ławek wszystko było widać wyśmienicie
Dowiedzieliśmy się że ruch pieszych oprócz drgań pionowych wzbudza również drgania poprzeczne oraz podłużne. Ponadto zwarty tłum pieszych o ograniczonej swobodzie ruchowej ma tendencje to synchronizowania swoich kroków, co z punktu widzenia dynamiki jest bardzo groźną dla obiektu okolicznością. Innym niebezpiecznym zjawiskiem jest rezonans, mający miejsce kiedy częstotliwość drgań wzbudzonych jest równa częstotliwości drgań własnych konstrukcji. Aby niwelować rezonans na istniejących (i nie tylko) konstrukcjach można zastosować specjalnie dostrajane tłumiki, będące niczym innym jak dodatkową masą podwieszoną sprężyście do konstrukcji.
Doktor tłumaczy jak przemieszcza się środek ciężkości podczas chodu człowieka
Po zakończeniu oficjalnej części spotkania, wszyscy chętni udali się na skromną integrację przy napoju niskoprocentowym, do znanego każdemu studentowi Politechniki, klubu "Dziekanat". Oprócz wspomnianej integracji znalazł się też czas, żeby w luźniejszej atmosferze przedyskutować oraz dopracować wszelkie pomysły związane z działalnością koła. Wszystkim uczestnikom spotkania dziękujemy za przybycie i liczymy na chęć nawiązania współpracy z waszej strony. Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu!

Jan Wędzicha


Mosty metalowe - Most Żelazny w Coalbrookdale


Mamy przyjemność zaprezentować Wam pierwszy (jak mamy nadzeję) artykuł z cyklu o Mostach metalowych. Zachęcamy do zgłębienia tego tematu i nadsyłania nam swoich propozycji.

Dawid Kisała

fot. Howard Dickins
Senne angielskie miasteczko położone w rolniczym hrabstwie Shropshire nie wydaję się być odpowiednią lokalizacja na narodziny ogromnej i niezwykle ważnej dla historii europy rewolucji przemysłowej. Jak jednak wiemy, historia lubi płatać figle i czynić wbrew wszelkim regułom. Tak również stało się i tym razem, czego rezultatem jest Ironbridge, położony 5 mil od Telford nad rzeką Severn. Most ten posiada imponującą historię, która przeczy jego niewielkim rozmiarom oraz lokalizacji nieco na uboczu.
fot. freefotouk
Na początku XVIII wieku odkryto, że jedyną rzeczą obficie występującą we wschodnim Shropshire jest węgiel. Stało się ono przyczółkiem dla wiecznie rządnego energii przemysłu brytyjskiego. W 1709 roku król Abraham Derby ufundował odlewnie Coalbrookdale. Krok ten jest powszechnie utożsamiany z rozpoczęciem rewolucji przemysłowej. Derby zainicjował główne usprawnienia w procesie wytopu stali, co spowodowało, że produkcja tego materiału była znacznie szybsza i efektywniejsza niż do tej pory.
fot. Tackie Kev
W tym czasie nie było mostu na rzece Severn, co znacznie utrudniało transport ludzi i towarów potrzebnych do funkcjonowania odlewni, dlatego w 1776 król George III wydał racjonalny nakaz budowy przeprawy. Autorem projektu jest architekt Thomas Pritchard - użyto oczywiście stali z Coalbrookdale. Projekt ten realizował pierwszy na świecie żeliwny most o konstrukcji łukowej, który stał się symbolem wspomnianej rewolucji.
fot. Pete Reed
Koszt budowy został oszacowany na 3,200 funtów, czego znaczna część stanowiła stal (380 ton). Jednak w kosztorysie niedoszacowano murowych przyczółków, oraz kosztów montażu, co znacznie podniosło koszty budowy.
Inwestycja ta przyczyniła się w niemałym stopniu do tego, aby wiejska mieścina stała się tętniącą życiem przemysłową metropolią. Początkowo konstrukcja spotkała się z krytyką głownie za sprawą wątpliwości co do jej wytrzymałości i zasadności użytych materiałów. Ucichły jednak bardzo szybko, kiedy to most bez najmniejszych problemów przetrwał powódź w 1795. Co więcej zastosowane tam inżynierskie rozwiązania dały początki wielu stalowym konstrukcjom wsporczym pod akwedukty, mosty i inne budowle.
fot. markandlaura
W XX wieku rejon ten został nieco zapomniany, jednak w 1986 został wpisany na listę Swiatowego Dziedzictwa UNCESCO, przez co stał się atrakcją turystyczną z ciągle działającymi zakładami przemysłowymi.

Na koniec garść technicznych parametrów prezentowanej konstrukcji:
  • Lokalizacja: Ironbridge Gorge opodal Coalbrookdale
  • Schemat statyczny: most łukowy
  • Długość: 60 m
  • Najdłuższe przęsło: 30.5 m
  • Prześwit: 18 m
  • Budowa: 1775-1779 
  • Oddanie do użytku: 01.01.1781
  • Obciążenia użytkowe: ruch pieszy
Dawid Augustyn


Finał konkursu Bridge Building Game






Finał naszego małego konkursu zbliża się wielkimi krokami, więc myślę, że to najwyższy czas, żeby przybliżyć kilka szczegółów:









  1. Całość postaramy się zacząć punktualnie o 16:30 10.05.2012 (czwartek) w sali C budynku SJO, dlatego zainteresowanych prosiłbym o wcześniejsze przybycie, żeby na spokojnie podłączyć laptopy (każdy musi przybyć ze swoim sprzętem)
  2. W finale może wziąć udział każdy, kto tylko ma ochotę zmierzyć się z naszymi najlepszymi zawodnikami, jedyne co musicie zrobić to przynieść laptopa i pobrać plik z finałowymi etapami -> ETAPY FINAŁOWE (plik jest zabezpieczony hasłem, które podam w dniu konkursu - każdy biorący udział musi go pobrać wcześniej!)
  3. W planach są 3 etapy: najniższa cena, największa wytrzymałość oraz najniższa cena przy największej wytrzymałości. 
  4. Na każdy etap przewiduję 15 minut. 
  5. Punktacja oraz zasady pozostaje bez zmian.
  6. Nagrodami w samym finale będą egzemplarze różnych gazet: MOSTY, BUILDER, NBI itp. Ich ilość zależy od tego co przyjdzie nam do czwartku (kurier mial się pojawić dzisiaj, ale niestety jak to bywa...), ale myślę, że nie będziecie narzekać.
  7. Jeżeli coś będzie niejasne lub znajdziecie jakąś lukę, będę wszystko rozstrzygał na bieżąco i zastrzegam sobie prawo podejmowania ostatecznej decyzji w każdej spornej sprawie.
Zapraszam do udziału, a także gorąco zachęcam kibiców do przybycia. Proszę również o wyrozumiałość w przypadku niedociągnięć - za rok będzie lepiej!

Dawid Kisała


 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Web Hosting Coupons