Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekrój skrzynkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekrój skrzynkowy. Pokaż wszystkie posty

Nanning Bridge


W tym tygodniu prezentowany artykuł będzie nietypowy z tego względu, że okrasi go tylko jedno zdjęcie. Wynika to z tego, że pozostałe mają zastrzeżone prawa i nie możemy ich użyć na naszej stronie. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do wpisania w wyszukiwarkę nazwy naszego bohatera.

Dawid Kisała

Nasi skośnoocy przyjaciele z Chin nie śpią i co jakiś czas zachwycają świat zapierającymi dech w piersiach konstrukcjami. Tak było również w przypadku mostu nad rzeką Yongjiang w mieście Nanning. Roboty nad obiektem zostały pomyślnie zakończone w sierpniu 2009 roku i nikt nie uciekł z miejsca budowy - żart1. Można też rzec, że jak na znanych z podróbek Chińczyków powstała konstrukcja jest bardzo oryginalna - żart2. Zostawmy może działkę niedzielnych sucharów Karolowi Strasburgerowi i poznajmy bliżej most, który jest przedmiotem tego artykułu, prawda bowiem jest taka, że Chiny do laików budownictwa nie należą i jeszcze wiele dobrego możemy się od nich nauczyć.

fot. lanchongzi

Projekt całej przeprawy został wykonany przez firmę OPAC Consulting Engineers (U.S.A), która włączyła do współpracy prof. Lin Tung-Yen jako głównego projektanta. OPAC zaangażował lokalnych chińskich podwykonawców do wykonania między innymi takich zadań jak badania geotechniczne czy przygotowanie projektu wykonawczego. Było to pierwsze takie przedsięwzięcie OPAC w Chinach, którego koordynację wraz z całą odpowiedzialnością za jego powodzenie powierzono zagranicznemu konsultantowi pełniącemu funkcję głównego projektanta.
Głównym założeniem podczas projektowania, było stworzenie unikalnej konstrukcji, która stanie się punktem charakterystycznym (landmark) dla miasta, ale też posiadającej racjonalną i wydajną formę, spełniającą odpowiednie wymogi nośności. Pomost obiektu w Nanning mieści w sobie jezdnie składającą się z sześciu pasów ruchu. Jego konstrukcję tworzy horyzontalnie zakrzywiony stalowy dźwigar o przekroju skrzynkowym. Rozpiętość środkowego przęsła wynosi 300 m, jest ona możliwa do osiągnięcia dzięki podwieszeniu konstrukcji pomostu do dwóch niezależnych, odchylonych od siebie stalowych ramion łukowych. Trasa przeprawy biegnąca w łuku poziomym zapewnia dogodne połączenie z siecią drogową miasta Nanning, a odchylone od siebie ramiona, podtrzymujące zakrzywiony pomost, pracują dokładnie tak jak na prawdziwe łuki przystało, redukując do koniecznego minimum występujące w nich zginanie. Łuki w części znajdującej się poniżej poziomu pomostu zmieniają swój przekrój ze stalowego na betonowy, tak aby ekonomice i trwałości stało się zadość. Wiadukty dojazdowe to przekroje skrzynkowe wielokomorowe wykonane w technologii betonu sprężonego, największa rozpiętość dojazdów to 55 m.
Przeanalizujmy teraz przekroje dwóch głównych elementów konstrukcyjnych mostu Nanning, mianowicie łuku oraz pomostu. Zaczynając od tego pierwszego: jest to prostokątna jednokomorowa skrzynka stalowa. Jej rogi zostały ścięte z powodów estetycznych, ale również po to by konstrukcja była bardziej aerodynamiczna i stawiała mniejszy opór obciążeniom wiatrowym. Prefabrykowane stalowe elementy łuku zostały wykonane ze stali o wytrzymałości 345 MPa. Powierzchnię segmentów skrzynkowych tworzą stalowe blachy, które zostały usztywnione podłużnymi żebrami trapezowymi, ramami poprzecznymi, oraz dodatkowymi przeponami w miejscach zakotwień kabli podwieszających. Zewnętrzne blachy pokrycia wraz ze współpracującymi usztywnieniami pracują na ściskanie, zginanie, ścinanie oraz skręcanie, przy projektowaniu uwzględniono również wyboczenia lokalne. Sprawdzona została także globalna stateczność ramion łukowych, przy wykorzystaniu liniowej analizy wyboczeń. Łuki nie posiadają żadnych przegubów i są monolitycznie połączone z ich betonową bazą.
Dźwigar pomostu to stalowy, zamknięty przekrój skrzynkowy, jednokomorowy z ukośnymi środnikami. Jego wymiary są stałe, nie występują żadne przeguby na całej długości przęsła środkowego, a jego połączenie z betonową podporą przy bazie łuków na obu końcach jest monolityczne. Tak samo jak w przypadku łuków, prefabrykowane segmenty pomostu zostały wykonane ze stali o wytrzymałości 345 MPa. Szerokość przekroju poprzecznego to 35 m natomiast jego głębokość to 3,5 m. Jego wymiary zostały dobrane tak, aby zapewnić adekwatną szerokość dla sześciopasowej jezdni, wytrzymałość i sztywność, stabilność aerodynamiczną oraz odpowiednie odprowadzenie wody opadowej. Dźwigar pomostu jest podtrzymywany na krawędziach poprzez podwieszenie w ośmiometrowym interwale. Kable podwieszające są usytuowane ukośnie i biegną do siebie równolegle. Na całą ramę pomostu składają się: przegrody podłużne, przegrody poprzeczne, ukośne środniki ograniczające skrzynkę od boków, płyta dolna i górna o kształcie daszkowym.
Konstrukcja mostu Nanning łączy w sobie zagadnienia estetyczne, wytrzymałościowe oraz ekonomiczne. Ramiona łuków oraz dźwigar pomostu balansują swoje ciężary własne, tworząc obiekt który jest za równo racjonalny jak i wydajny. Jak widać stary i doświadczony naród Chiński nie zaprzestał swoich inżynieryjnych dokonań na Wielkim Murze. Ciekawe czym w przyszłości zaskoczą nas zamieszkujący azjatycki kontynent budowniczowie. Na koniec zapraszam do obejrzenia filmu przedstawiającego jak most prezentuje się w nocy.


Źródło: http://www.opacengineers.com/features/Nanning#Construction

Jan Wędzicha



I-280 Veterans’ Glass City Skyway - Mateusz Frączek



Do naszego grona dołączył kolejny pisarz - Mateusz Frączek. Mam nadzieję, że spodoba Wam się jego pierwszy artykuł.
Dawid Kisała


Nawiązując do wcześniejszych artykułów i tematu estetyki w budownictwie mostowym, postanowiłem odszukać swój referat z lektoratów języka angielskiego dotyczącego wybranej przez siebie konstrukcji. Chciałbym przedstawić Wam most Veterans’ Glass City Skyway w mieście Toledo (Ohio – USA), który jest świetnym przykładem połączenia niespotykanych rozwiązań konstrukcyjnych i wizualnych. Przeprowadza on drogowy ciąg komunikacyjny, po trzy pasy ruchu w obu kierunkach, przez rzekę Maumee w Toledo i leży w ciągu drogi międzystanowej I-280.

fot. kevinmarsch

Jest wyjątkowy ze względu na konstrukcję i wygląd słupowego pylonu o czym więcej w dalszej części tego "artykułu". Jako uzupełnienie krótkiego wstępu podaje podstawowe cechy obiektu w punktach, dla szybkiego rozeznania tematu.
  • Oficjalna nazwa: Veterans’ Glass City Skyway
  • Lokalizacja: Toledo, Ohio
  • Przeszkoda: Rzeka Maumee
  • Konstrukcja: most podwieszony w jednej płaszczyźnie, pomost betonowy – segmentowy
  • Pylon betonowy – słupowy z iluminacją ukrytą pod szklaną fasadą
  • Długość całkowita z wiaduktami i rampami dojazdowymi: 2 682 m
  • Wysokość: 122 m
  • Najdłuższe przęsło: 187 m (x2)
  • Prześwit pionowy: 40 m
  • Data otwarcia: 24.06.2007 r.
  • Współrzędne: 41°39′35″N 83°30′47″W



Plan budowy "nowego mostu" w Toledo powstał w kwietniu 1999 roku, a budowę rozpoczęto w 2001 roku według projektu biura projektowego Figg Bridge Engineering Inc. Inwestycja pochłonęła 237 milinów dolarów. Pomost składa się z prefabrykowanych, betonowych segmentów o przekroju podwójnej skrzynki. O szczegółach dotyczących pomostu, przyczółków, ich posadowienia i pozostałych elementach nie będę się nadto rozpisywał, bo to co wyróżnia konstrukcję mostu w Toledo to unikalny w skali światowej pylon, który zadziwia innowacyjną konstrukcją oraz niespotykany system podwieszenia. Zastosowano tu tzw. “cable-stayed cradle system”, co wprost można by przetłumaczyć jako: system kołyskowy mostu podwieszonego. Zasada działania polega na przeprowadzeniu podwieszenia od zakotwienia w płycie przez „kołyskę” w pylonie (bez kotwienia w filarze) i poprowadzeniu go do przeciwległego zakotwienia w pomoście. Takie rozwiązanie pozwala na niezależna pracę, serwis i wymianę każdego z dwudziestu kabli i pojedynczych wiązek bez wstrzymywania ruchu na moście. Daje to wymierne korzyści w trakcie budowy oraz użytkowania obiektu, które będzie trwało według obliczeń konstruktorów ponad 100 lat, a w połączeniu z technologią betonu wysokiej wytrzymałości pozwoliło osiągnąć stosunkowo smukły kształt. 

fot. bankbryan

Rozwiązanie zaiste ciekawe, ale z zewnątrz dla niewtajemniczonego obserwatora niewidoczne i mniej istotne. To co przyciąga uwagę wszystkich, którzy spotykają się z mostem Kombatantów ze Szklanego Miasta (tłumaczenie własne:P) to iluminacja na powierzchni pryzmatycznego pylonu, powstała dzięki 384 emitującym światło diodom (LED) ukrytym pod szklaną fasadą pylonu. Oświetlenie to może wygenerować 16,7 mln różnych kolorów, czyli tyle samo co np. telewizor Sony Bravia czy Nowy iPad. Trzeba przyznać, że efekt jest bardzo przyjemny dla oka i wygląda prawie jak komin przy Bonarce… ale tylko "prawie". W trakcie dnia szkło fasady pylonu odbija promienie słoneczne, a po zmroku Iluminacja zmienia swoje kolory w zależności od pory roku i stosownie do zbliżających się rocznic, świąt i wydarzeń. Można ją podziwiać z odległości nawet 5 km. Sympatykom tematu estetyki konstrukcji mostowych, ten przykład powinien przypaść do gustu.

fot. Cmedinger

Nie wyjaśniłem do tej pory skąd wzięła się nietypowa nazwa tego mostu. Tematu nie można pominąć, bo jest przytaczany w każdym artykule związanym z I-280 Veterans’ Glass City Skyway. Omawiany obiekt zastąpił jeden z ostatnich mostów zwodzonych na drodze międzystanowej w USA: Craig Memorial Bridge, którego nazwa pochodzi od zasłużonego weterana II wojny światowej, odznaczonego słynnym Medal of Honor – Lt. Robert’a Craig. Most Craig’a istnieje do dzisiaj i został włączony do ciągu drogi stanowej SR 65. Nadając nazwę nowego obiektu zawarto kompromis, upamiętniając zasłużonych kombatantów i przemysł szklarski, z którego słynie region Toledo.

fot. Nadster78

Poszukując informacji na temat opisywanego mostu i wątku na zakończenie, doszukałem się jeszcze jednego istotnego faktu. Przy okazji realizacji przedsięwzięć budowlanych często zdarzają się też niestety mniejsze i większe wypadki. W trakcie budowy VGCS miały miejsce dwa takie zdarzenia, które zabrały życie pięciu osób. Takie nieprzewidywalne incydenty często skutkują opóźnieniami i tak też było w tym przypadku. Ostateczny termin ukończenia budowy opóźnił się o 16 miesięcy, więc widać nie jest to przypadłość tylko inwestycji z naszego podwórka. Od znajomego kierownika usłyszałem kiedyś, że na budowie najważniejsze są organizacja pracy i BHP. Coś w tym jest i może warto to sobie zapamiętać.

fot. JetExpress Ferry

W tym momencie kończy się mój zapał do pisania tego "artykułu" i bardziej dociekliwych odsyłam po więcej informacji na temat Veterans’ Glass City Skyway do niżej zamieszczonych linków oraz krótkiego filmiku. Dzięki za czas poświęcony na przeczytanie mojego "dzieła". Nauczyciele z polskiego zawsze oceniali mnie na solidną trójcynę i mam nadzieję, że Wam moje opracowanie przypadło do gustu, co najmniej tak samo.


Mateusz Frączek


 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Web Hosting Coupons