![]() |
Most Vasco da Gama - fot. Jsome1 |
W związku z wycieczką do Gliwic na budowę estakady metodą nasuwania podłużnego stwierdziłem, że dobrym pomysłem byłoby przybliżenie tego sposobu wykonywania konstrukcji. Najlepiej zacząć zawsze od początku, dlatego na wstępie trochę historii, żeby później przejść już do meritum sprawy.
Metoda nasuwania podłużnego wymyślona przez Fritza
Leonhardta polega na wykonywaniu konstrukcji mostu segmentami. Ich produkcja
odbywa się na specjalnie przygotowanym stanowisku, które najczęściej znajduje
się przed przyczółkiem mostu. Po zakończeniu produkcji danego odcinka pomostu, zostaje on
przesunięty do przodu za pomocą specjalnych pras, aby zrobić miejsce do
wykonania kolejnego elementu.
Sposób ten wykorzystywany jest przede wszystkim
wtedy, gdy:
- obiekt charakteryzuje się stałym przekrojem poprzecznym oraz cała konstrukcja poprowadzona jest po prostej (możliwe są jednak realizacje, gdy obiekt leży w łuku o stałym promieniu lub ma zmienną wysokość konstrukcyjną)
- jest to obiekt co najmniej trójprzęsłowy o długości 150 m
- nie ma możliwości zastosowania innej metody (np. trudne warunki gruntowe uniemożliwiają zastosowanie rusztowań).
Jej największa zaleta to połączenie prefabrykacji
(wykonywanie segmentów na jednym stanowisku powtarzając dany schemat pracy) i
betonowania na placu budowy. Ponadto umożliwia wykonanie ustroju bez użycia
jakichkolwiek rusztowań, które utrudniałyby wykorzystanie przestrzeni pod
mostem. Zastosowanie stałego stanowiska prefabrykacji zapewnia również
niezależność od warunków pogodowych i betonowanie można wykonywać nawet przy
ujemnych temperaturach. Metoda ta nie jest jednak wolna od wad, do których można
zaliczyć występowanie różnorodnych, pośrednich stanów obciążenia, które
wywołują zarówno ściskania, jak i rozciągania w elemencie, co skutkuje
koniecznością stosowania większej wysokości dźwigara oraz większego zużycia stali sprężającej (nawet do 60 %) i betonu (do 10 %).
Każdy segment (w przypadku przekrojów skrzynkowych)
wykonywany jest w dwóch fazach. Wyróżniamy dwie metody jakimi możemy tego
dokonać:
- w pierwszym kroku betonujemy płytę dolną, a następnie resztę przekroju
- w pierwszym kroku betonujemy płytę dolną i środniki, a następnie płytę górną.
![]() |
Metody betonowania skrzynki |
Zazwyczaj cały przekrój jest sprężany centralnie,
aby zniwelować wpływ pośrednich stanów montażowych, a tym samym rozciągań od
zmiennych momentów zginających. Sprężenie wykonywane jest w dwóch etapach:
1. w pierwszej kolejności musimy zapewnić
przeniesienie wszystkich sił występujących przy przesuwaniu. W celu
ograniczenia rozciągań stosujemy sprężenie centralne, na które składają się
kable biegnące w górnej i dolnej części skrzynki, a w przypadku przekrojów belkowych
w osi ciężkości
2. w drugim etapie stosujemy sprężenie, które jest
zależne od wykresu momentów w fazie eksploatacji i najczęściej ma krzywoliniową
trasę.
Dodatkowo, niezależnie od sprężania podłużnego
wykonuje się sprężenie poprzeczne płyty.
Samo nasuwanie wykonujemy za pomocą specjalnych
pras, których wielkość zależna jest od maksymalnej siły poziomej, koniecznej do
przesunięcia ustroju. W czasie ruchu konstrukcji dodatkowo używane są specjalne
tymczasowe łożyska ślizgowe, które umożliwiają ustawienie obiektu w odpowiednim
położeniu oraz prowadnice i „hamulce”, które blokują położenie końca struktury
po umieszczeniu jej w odpowiednim miejscu.
Nieodzownym elementem metody nasuwania podłużnego
jest zastosowanie awanbeku, czyli specjalnego dźwigara, który umożliwia
przedłużenie konstrukcji. Stosowany jest, aby zmniejszyć moment wspornikowy,
który powstaje przy przesuwaniu konstrukcji, a jego długość zazwyczaj wynosi 60
% długości przęsła. Ze względu na odkształcenia od ciężaru własnego musi on być
stale podniesiony do góry, aby umożliwić jego nasunięcie na łożyska ślizgowe.
Oprócz tego rozwiązania możemy jeszcze zastosować: tymczasowe podpory pośrednie
lub podwieszenie.
![]() |
Wpływ awanbeku na redukcję momentów zginających |
Metoda ta zapewnia nam szybsze wykonywanie
konstrukcji oraz brak ingerencji w przestrzeń pod mostem. Dodatkowo zmniejszamy
trudności z transportem, ponieważ wszystkie potrzebne materiały transportujemy
jedynie na stanowiska wytwórcze. Najsłynniejszym jej zastosowaniem było
wybudowanie wiaduktu w Millau.
![]() |
Wiadukt w Millau - fot. Art Rock (Hennie) |
Źródła:
- Głomb J.: technologia budowy mostów betonowych, Wydawnictwo Komunikacji i Łączności, Warszawa 1982
- Biliszczuk J.: Mosty podwieszone. Projektowanie i realizacja, Arkady, Warszawa 2005
Dawid Kisała
1 komentarz
30 year old Community Outreach Specialist Danny Matessian, hailing from Dauphin enjoys watching movies like Chapayev and Rock climbing. Took a trip to Kathmandu Valley and drives a Tundra. kliknij w link teraz
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania!